Wraz z informacjami o zakazie korzystania z telefonów w szkołach pojawiło się przekonanie, że każda placówka będzie musiała organizować depozyt telefonów.

To jeden z najczęściej powtarzanych mitów dotyczących nowych przepisów.

Tymczasem analiza projektu ustawy oraz odpowiedzi Ministerstwa Edukacji na konsultacje publiczne prowadzi do zupełnie innego wniosku.

Skąd wzięło się przekonanie o obowiązkowych depozytach?

Dla wielu osób zakaz korzystania z telefonów automatycznie oznacza konieczność ich odbierania uczniom.

To intuicyjne założenie.

Jeżeli uczeń nie może korzystać z telefonu, pojawia się pytanie:

gdzie telefon ma się znajdować przez cały dzień?

Właśnie dlatego temat depozytów stał się jednym z głównych zagadnień poruszanych podczas konsultacji publicznych dotyczącej zmian w Prawie oświatowym.

Co mówi projekt ustawy?

Projekt przewiduje możliwość organizowania przez szkoły miejsc przechowywania telefonów.

Kluczowe jest jednak jedno słowo:

możliwość.

Przepisy nie nakładają obowiązku tworzenia depozytów.

Oznacza to, że szkoła może:

Co na ten temat mówi MEN?

W odpowiedziach na konsultacje publiczne ministerstwo wielokrotnie podkreślało, że projekt reguluje korzystanie z telefonów, a nie narzuca konkretnego sposobu ich przechowywania.

Innymi słowy:

celem ustawy jest ograniczenie korzystania z urządzeń, a nie nakaz tworzenia depozytów.

To bardzo ważne rozróżnienie.

Jakie rozwiązania może wybrać szkoła?

W praktyce istnieje kilka modeli.

Telefon w plecaku

Uczeń przynosi telefon do szkoły, ale nie może z niego korzystać.

Urządzenie pozostaje w plecaku lub szafce.

Depozyt

Szkoła organizuje miejsce przechowywania urządzeń i określa zasady ich odkładania oraz odbierania.

Zamykane etui

Telefon pozostaje przy uczniu, ale nie może być używany bez odblokowania etui.

Każde z tych rozwiązań może być zgodne z nowymi przepisami, jeśli pozwala skutecznie egzekwować przyjęte zasady.

Dlaczego część szkół nie chce tworzyć depozytu?

Powody są zwykle bardzo praktyczne.

Dyrektorzy zwracają uwagę na:

Im większa szkoła, tym bardziej widoczne stają się te wyzwania.

Czy depozyt jest jedynym skutecznym rozwiązaniem?

Nie.

Wiele szkół na świecie ogranicza korzystanie z telefonów bez tworzenia centralnych miejsc przechowywania urządzeń.

Kluczowe znaczenie ma nie samo miejsce przechowywania telefonu, ale skuteczność przyjętych zasad.

To właśnie dlatego szkoły coraz częściej analizują różne modele organizacyjne zamiast skupiać się wyłącznie na depozytach.

Czym jest Strefa Offline?

Strefa Offline wykorzystuje specjalne zamykane etui na telefony.

Po umieszczeniu urządzenia w etui uczeń nie może korzystać z telefonu podczas zajęć. Jednocześnie telefon pozostaje przy nim przez cały dzień.

Konstrukcja etui ogranicza również odbieranie połączeń, wiadomości i powiadomień, dzięki czemu uczniowie nie są rozpraszani przez bodźce cyfrowe.

Szkoła nie musi odbierać urządzeń, przechowywać ich ani wydawać po zakończeniu zajęć.

Dlaczego warto przeanalizować różne modele?

Nowe przepisy pozostawiają szkołom znaczną swobodę.

To dobra wiadomość.

Oznacza bowiem, że każda placówka może wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do:

Nie ma jednego obowiązkowego modelu dla wszystkich szkół.

Podsumowanie

Nowelizacja Prawa oświatowego nie nakłada na szkoły obowiązku tworzenia depozytów telefonów. Projekt przewiduje taką możliwość, ale pozostawia placówkom swobodę wyboru sposobu organizacji nowych zasad.

Dlatego przed podjęciem decyzji warto przeanalizować wszystkie dostępne rozwiązania i wybrać model, który będzie skuteczny nie tylko na papierze, ale również w codziennym funkcjonowaniu szkoły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *