Większość dyskusji o telefonach w szkołach koncentruje się na korzystaniu z urządzeń podczas lekcji. Nauczyciele zwracają uwagę na media społecznościowe, komunikatory czy gry, które odciągają uwagę uczniów od nauki.
Coraz więcej badań wskazuje jednak, że problem może być znacznie bardziej złożony.
Okazuje się, że telefon nie musi być używany, aby wpływać na koncentrację. W wielu przypadkach wystarczy sama jego obecność w zasięgu wzroku lub ręki.
Czy niewykorzystywany telefon wpływa na koncentrację?
Tak.
Badania prowadzone w ostatnich latach sugerują, że smartfon może obciążać uwagę nawet wtedy, gdy pozostaje wyłączony lub nie jest używany.
Dzieje się tak dlatego, że telefon stał się dla wielu osób źródłem nawykowych zachowań:
- sprawdzania powiadomień,
- odbierania wiadomości,
- korzystania z mediów społecznościowych,
- poszukiwania nowych bodźców.
Mózg pozostaje więc częściowo skoncentrowany na możliwości skorzystania z urządzenia.
Badanie University of Texas: sama obecność telefonu ma znaczenie
Jedno z najbardziej znanych badań dotyczących tego zjawiska przeprowadzono na University of Texas.
Badacze podzielili uczestników na grupy:
- osoby z telefonem leżącym na biurku,
- osoby z telefonem schowanym w kieszeni lub torbie,
- osoby z telefonem pozostawionym w innym pomieszczeniu.
Następnie uczestnicy wykonywali zadania wymagające koncentracji i wykorzystania pamięci roboczej.
Wyniki pokazały, że najlepsze rezultaty osiągały osoby, których telefon znajdował się poza zasięgiem wzroku i poza pomieszczeniem.
Autorzy badania wskazali, że sama obecność urządzenia może obniżać dostępne zasoby poznawcze.
Dlaczego telefon rozprasza nawet wtedy, gdy jest wyciszony?
Smartfon jest dziś czymś więcej niż zwykłym narzędziem komunikacji.
Dla wielu młodych ludzi oznacza:
- kontakt ze znajomymi,
- dostęp do mediów społecznościowych,
- rozrywkę,
- źródło informacji.
Nawet jeśli urządzenie nie wydaje dźwięków i nie wyświetla powiadomień, jego obecność może wywoływać tzw. efekt oczekiwania.
Uczeń wie, że telefon jest dostępny. W efekcie część uwagi pozostaje skierowana na możliwość sprawdzenia urządzenia.
Telefon w plecaku to nie zawsze rozwiązanie
W wielu szkołach spotyka się zasadę mówiącą o schowaniu telefonu do plecaka.
Choć takie rozwiązanie może ograniczyć korzystanie z urządzenia, nie eliminuje całkowicie problemu rozpraszania.
Uczeń nadal wie, że telefon znajduje się obok niego.
W praktyce może to prowadzić do:
- częstszego myślenia o telefonie,
- oczekiwania na wiadomości,
- pokusy sprawdzenia powiadomień podczas przerwy,
- trudności z utrzymaniem koncentracji przez dłuższy czas.
Co mówią nauczyciele?
W szkołach, które ograniczyły korzystanie z telefonów, nauczyciele często wskazują podobne obserwacje:
- uczniowie szybciej angażują się w zajęcia,
- łatwiej utrzymać uwagę klasy,
- spada liczba sytuacji związanych z korzystaniem z mediów społecznościowych,
- uczniowie częściej rozmawiają ze sobą podczas przerw.
Choć są to obserwacje praktyczne, dobrze korespondują z wynikami badań naukowych dotyczącymi wpływu smartfonów na uwagę.
Jak ograniczyć wpływ telefonu na koncentrację?
Szkoły stosują różne rozwiązania:
- zakazy korzystania z telefonów,
- odkładanie urządzeń do depozytu,
- przechowywanie telefonów w klasie,
- systemy zamykanych etui lub saszetek.
Kluczowe jest nie tylko ograniczenie korzystania z telefonu, ale również zmniejszenie liczby sytuacji, w których urządzenie odciąga uwagę ucznia od nauki.
Strefa Offline a problem rozpraszania
Jednym z rozwiązań stosowanych przez szkoły jest Strefa Offline.
System wykorzystuje specjalne zamykane etui magnetyczne (saszetki magnetyczne) na telefon. Po rozpoczęciu zajęć uczeń umieszcza urządzenie w etui, które pozostaje zamknięte do momentu jego odblokowania przez uprawnioną osobę.
Telefon pozostaje przy uczniu, ale nie jest dostępny do codziennego używania podczas zajęć.
Dzięki temu szkoła może ograniczyć nie tylko samo korzystanie z telefonu, ale również pokusę ciągłego sprawdzania urządzenia.
Co jest ważniejsze: zakaz czy dostępność telefonu?
Coraz więcej badań sugeruje, że skuteczność szkolnych zasad dotyczących smartfonów nie zależy wyłącznie od formalnego zakazu.
Znaczenie ma również to, jak łatwo uczeń może sięgnąć po urządzenie.
Im większa dostępność telefonu, tym większe ryzyko rozproszenia uwagi.
Dlatego wiele szkół analizuje rozwiązania, które nie tylko zakazują korzystania z telefonów, ale również ograniczają ich dostępność w trakcie zajęć.
Podsumowanie
Badania pokazują, że telefon może wpływać na koncentrację nawet wtedy, gdy nie jest używany. Sama obecność urządzenia w pobliżu ucznia może obciążać uwagę i utrudniać skupienie na zadaniach wymagających wysiłku poznawczego.
Z tego powodu coraz więcej szkół poszukuje rozwiązań, które nie ograniczają się wyłącznie do zakazu korzystania z telefonu, ale pomagają również zmniejszyć jego wpływ na proces uczenia się. Jednym z takich rozwiązań są zamykane etui – saszetki magnetyczne stosowane w ramach Strefy Offline.
Źródła:
Brain Drain: The Mere Presence of One’s Own Smartphone Reduces Available Cognitive Capacity
University of Texas – The Mere Presence of Your Smartphone Reduces Brain Power
Ill Communication: Technology, Distraction & Student Performance (LSE)
LSE – Banning mobile phones could lead to better academic results
Does the Brain Drain Effect Really Exist? A Meta-Analysis
Carleton University – Banning mobile phones in schools improves academic performance
Technology, Distraction & Student Performance (ScienceDirect)
