3 lipca 2026 r. o godz. 9:43 Sejm zakończył prace nad ustawą, która wprowadza ogólnopolski zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Za przyjęciem całości projektu głosowało 420 posłów, przeciw było 6, a 4 wstrzymało się od głosu. To wynik, który pokazuje, że temat ma poparcie w zasadzie wszystkich klubów parlamentarnych – PiS, KO, PSL-TD, Lewica, Polska2050, Centrum i pozostałe ugrupowania głosowały niemal jednomyślnie za.

Dla dyrektorów szkół i placówek oświatowych oznacza to, że wrzesień 2026 przestaje być hipotetyczną datą w komunikatach medialnych, a staje się realnym terminem, do którego trzeba się przygotować (pisaliśmy już o obowiązkach dyrektora po wejściu zakazu w życie). Ustawa trafia teraz do Senatu, a następnie do podpisu Prezydenta – ale sam kształt merytoryczny przepisów jest już przesądzony.
Skąd się wzięła ta ustawa: od projektu MEN do głosowania
Warto wiedzieć, że tekst, nad którym głosował dziś Sejm, przeszedł kilka etapów i po drodze urósł o przepisy, których nie było w pierwotnym projekcie rządowym. To nie jest nieistotny detal proceduralny – dla dyrektorów szkół oznacza to konkretne, dodatkowe obowiązki, których jeszcze kilka tygodni temu w projekcie nie było.
Punkt wyjścia: projekt rządowy MEN (druk nr 2668, czerwiec 2026)
Projekt przygotowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zawierał już cały rdzeń regulacji, który trafił do ustawy:
- ustawowy zakaz korzystania z telefonów w szkołach podstawowych (nowy art. 98a),
- fakultatywna możliwość zorganizowania przez dyrektora miejsca przechowywania telefonów (art. 98b),
- zasady dla internatów (art. 98c) oraz konsekwencje naruszenia zakazu (art. 98d),
- analogiczne regulacje dla szkół niepublicznych (art. 173 ust. 4),
- termin wejścia w życie 1 września 2026 r. i termin na dostosowanie statutów, pierwotnie do 31 października 2026 r. (ten termin został później wydłużony – patrz niżej),
Równolegle procedowany był starszy projekt poselski (druk nr 1526) z 2025 r., skupiony na czymś innym – nie na samym zakazie, lecz na dopisaniu do ustawy celów profilaktycznych związanych z uzależnieniem od internetu.
Co dodała Komisja Edukacji i Nauki, łącząc oba projekty (druk nr 2680)
Pracując nad projektem rządowym, Komisja włączyła do niego elementy projektu poselskiego oraz dopisała nowy obowiązek dla rodziców (szerzej pisaliśmy o tym, co przyjęła Komisja Edukacji na etapie sprawozdania). W efekcie w stosunku do wersji MEN pojawiły się w tekście trzy rzeczy, których pierwotnie nie było:
- zmiana art. 26 ust. 2 – coroczna diagnoza potrzeb rozwojowych uczniów, na podstawie której szkoła buduje program wychowawczo-profilaktyczny, musi teraz uwzględniać także zagrożenia związane z korzystaniem z technologii informacyjno-komunikacyjnych i aktywnością uczniów w Internecie (nie tylko substancje psychoaktywne, jak dotychczas),
- zmiana art. 68 ust. 1 pkt 3 – do ustawowych zadań dyrektora szkoły dopisano działania prozdrowotne promujące higienę cyfrową oraz przeciwdziałające uzależnieniom,
- nowy art. 98d ust. 2 – w projekcie MEN artykuł o konsekwencjach naruszenia zakazu kończył się na karach dla ucznia. Komisja dodała ustęp nakładający na rodziców niepełnoletniego ucznia obowiązek współpracy ze szkołą w zakresie przestrzegania zakazu, a także kształtowania postaw w zakresie higieny cyfrowej.
To znacząca różnica: projekt MEN mówił głównie o zakazie i jego egzekwowaniu wobec ucznia, a wersja skierowana do drugiego czytania dodała do tego wymiar wychowawczy i profilaktyczny, obejmujący też rodziców.
Trzy zmiany przyjęte tuż przed głosowaniem i podczas niego
Ostatni etap to dwie poprawki przyjęte przez Komisję Edukacji i Nauki w dodatkowym sprawozdaniu (druk nr 2680-A), już po drugim czytaniu – 2 lipca 2026 r., dzień przed głosowaniem nad całością. Do tego doszła jeszcze jedna zmiana, przegłosowana już na samym posiedzeniu plenarnym 3 lipca.
Pierwsza poprawka doprecyzowuje zwolnienie dla uczniów, którzy ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby muszą korzystać ze sprzętu specjalistycznego lub aplikacji monitorującej stan zdrowia — pisaliśmy już, jakie wyjątki zdrowotne przewidują przepisy. Zgodę na takie korzystanie z telefonu nadal wydaje dyrektor szkoły na wniosek ucznia lub rodzica – ale ustawa doprecyzowuje teraz, że odmowa wyrażenia zgody musi zawierać pisemne uzasadnienie. To istotna zmiana z punktu widzenia rodziców dzieci przewlekle chorych lub z niepełnosprawnościami: dyrektor nie będzie mógł już odmówić bez podania konkretnej przyczyny.
Druga poprawka jest znacznie szersza w skutkach – rozciąga regulację na przedszkola, czego nie było ani w projekcie MEN, ani w tekście z pierwszego czytania. Do ustawy dodano nowy art. 102a, który wprowadza zakaz wnoszenia i korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych przez dzieci w:
- przedszkolach,
- oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych,
- innych formach wychowania przedszkolnego,
zarówno na terenie placówki, jak i podczas zajęć organizowanych poza nią. Placówka może dodatkowo w statucie określić zasady korzystania z urządzeń podczas wycieczek. Ten sam obowiązek pisemnego uzasadnienia odmowy zgody (z pierwszej poprawki) stosuje się odpowiednio także tutaj. Przepis obejmuje również przedszkola niepubliczne i niepubliczne oddziały przedszkolne.
Trzecia zmiana zapadła już podczas samego głosowania nad ustawą 3 lipca – Sejm przyjął wniosek mniejszości (zgłoszony jeszcze na etapie pierwszego sprawozdania, druk nr 2680, przez posła M. Józefaciuka), który wydłuża szkołom i przedszkolom czas na dostosowanie statutów z 31 października 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. To dobra wiadomość dla dyrektorów – dwa dodatkowe miesiące na przeprowadzenie zmian w statucie, konsultacje z radą pedagogiczną, radą rodziców i samorządem uczniowskim.
Cała droga w skrócie
- Druk 2668 (MEN, czerwiec 2026) – ustawowy zakaz telefonów w podstawówkach, bez wątku profilaktycznego i bez przedszkoli.
- Druk 2680 (sprawozdanie Komisji) – dołączono elementy projektu poselskiego (higiena cyfrowa w art. 26 i 68) oraz obowiązek współpracy rodziców (art. 98d ust. 2).
- Druk 2680-A (poprawki po II czytaniu) – pisemne uzasadnienie odmowy zgody oraz rozszerzenie zakazu na przedszkola (nowy art. 102a).
- 3 lipca 2026 r. – Sejm uchwalił ustawę w tym kształcie: 420 głosów za, 6 przeciw, 4 wstrzymujące się.
- Głosowanie plenarne, 3 lipca 2026 r. – Sejm przyjął też wniosek mniejszości wydłużający termin dostosowania statutów z 31 października na 31 grudnia 2026 r.
Innymi słowy: ustawa, która w projekcie MEN dotyczyła wyłącznie szkół podstawowych, w toku prac parlamentarnych urosła o wątek profilaktyki cyfrowej, obowiązki rodziców i – w ostatniej chwili – objęła też przedszkola.
Co to oznacza dla szkół i przedszkoli
Ustawa wchodzi w życie 1 września 2026 r. Do 31 grudnia 2026 r. szkoły i przedszkola muszą dostosować statuty – ale zakres tego obowiązku różni się w zależności od typu szkoły. W szkołach podstawowych sam zakaz obowiązuje wprost z ustawy (art. 98a) – statut trzeba dotknąć tylko technicznie, np. w zakresie wyjątków czy ewentualnych miejsc przechowywania (sprawdź, co dyrektor szkoły podstawowej musi zmienić w statucie, a czego nie). W szkołach ponadpodstawowych to dopiero statut decyduje, czy zakaz w ogóle obowiązuje i na jakich warunkach (art. 98 ust. 1 pkt 17a) – tam zmiana statutu jest więc merytorycznie konieczna (zobacz, co musi zrobić dyrektor szkoły ponadpodstawowej). Do czasu zmiany statutu obowiązują przepisy dotychczasowe.
Dla dyrektorów oznacza to jedno: warto już teraz zacząć rozmowy z radą pedagogiczną o tym, jak w praktyce egzekwować zakaz w szkole, zamiast czekać na ostatnie tygodnie grudnia.
Jak przygotować szkołę na wrzesień
Sam zakaz korzystania z telefonu jest ustawowy i obowiązkowy – ale to, jak jest egzekwowany, ustawa pozostawia w gestii dyrektora (mamy praktyczny przewodnik krok po kroku dla dyrektora). Art. 98b daje dyrektorowi szkoły możliwość (nie obowiązek), za zgodą rady pedagogicznej i rady rodziców oraz po zaopiniowaniu przez samorząd uczniowski, zorganizowania miejsca lub miejsc przechowywania telefonów – np. szafek czy boksów zbiorczych przy wejściu do sali. Alternatywą, której ustawa nie narzuca, ale też nie wyklucza, są indywidualne etui blokujące, które uczeń nosi przy sobie przez cały dzień, ale nie ma do niego dostępu bez odblokowania przez nauczyciela.
To drugie rozwiązanie sprawdza się szczególnie tam, gdzie zajęcia odbywają się w różnych salach albo poza budynkiem szkoły (boisko, sala gimnastyczna, wyjścia edukacyjne) – bo nie wymaga organizowania osobnego punktu odbioru urządzeń przy każdym przemieszczeniu klasy (opisaliśmy, jak rozwiązanie oparte na etui pomaga szkołom wdrożyć nowe przepisy). Dokładnie taką funkcję pełnią magnetyczne saszetki Strefa Offline: uczeń zabiera telefon w etui na wszystkie zajęcia, a odblokowanie następuje tylko w wyznaczonym miejscu i przez upoważnioną osobę – co dobrze wpisuje się w ustawowy wymóg bezpieczeństwa przechowywania i ochrony prywatności ucznia, jeśli szkoła zdecyduje się na taki system (art. 98b ust. 3; przy okazji – sprawdź, czy nauczyciel może przeglądać zawartość telefonu ucznia).
Jeśli Twoja szkoła dopiero zaczyna prace nad zmianą statutu, chętnie pomożemy dobrać rozwiązanie do specyfiki placówki – napisz do nas

