Od 1 września 2026 r. rodzice uczniów szkół podstawowych będą mieli jasno określoną rolę w nowych zasadach dotyczących telefonów w szkole. Nie chodzi o dodatkowe obowiązki organizacyjne, ale o realną współpracę ze szkołą i wspieranie dziecka w przestrzeganiu ustalonych reguł.
Najważniejsze: rodzic nie odpowiada za szkolne „depozyty” czy system przechowywania telefonów. Odpowiada natomiast za współdziałanie ze szkołą i budowanie u dziecka zdrowych nawyków korzystania z technologii.

Rodzic i szkoła – jeden cel, wspólne zasady
Nowe przepisy zakładają, że szkoła i rodzice działają razem. Chodzi o to, aby uczeń przestrzegał zasad dotyczących telefonów i innych urządzeń elektronicznych.
W praktyce oznacza to, że:
- rodzic powinien znać zasady obowiązujące w szkole dziecka,
- wspiera dziecko w ich przestrzeganiu,
- reaguje, gdy pojawiają się problemy z ich respektowaniem.
Każda szkoła może jednak ustalić własne szczegóły – dlatego tak ważne jest zapoznanie się ze statutem placówki.
Jak szkoły mogą organizować zasady dotyczące telefonów?
Szkoła może wprowadzić różne rozwiązania – w zależności od swoich możliwości i decyzji dyrekcji oraz rady rodziców.
Najczęściej może to wyglądać tak, że:
- telefony są odkładane w wyznaczonym miejscu (w szkolnym depozycie, przy uczniu lecz w specjalnym etui, albo po prostu w plecaku),
- uczeń nie korzysta z nich w czasie zajęć i przerw,
- w określonych sytuacjach telefon może być wydany rodzicowi.
To ważne: nie ma jednego ogólnopolskiego modelu. Każda szkoła może ustalić własne zasady.
Rodzic powinien więc liczyć się z tym, że w jednej placówce telefon będzie przechowywany w szafce, a w innej np. w klasowym depozycie czy w specjalnym etui.
Co jeśli dziecko nie przestrzega zasad?
Jeśli uczeń złamie szkolne reguły, szkoła może zastosować działania wychowawcze lub przewidziane w przepisach kary.
W praktyce bardzo często oznacza to:
- rozmowę z uczniem,
- kontakt z rodzicem,
- wspólne ustalenie dalszego postępowania.
To właśnie tutaj widać znaczenie współpracy – szkoła nie działa sama, a rodzic jest włączany w proces wychowawczy.
Nie tylko zakaz – chodzi też o cyfrowe nawyki
Nowe zasady nie kończą się na samym „odłożeniu telefonu”. Duży nacisk położono na coś znacznie szerszego – higienę cyfrową.
Oznacza to, że rodzice mają wspierać dziecko w:
- rozsądnym korzystaniu z Internetu,
- ograniczaniu nadmiernego czasu przed ekranem,
- budowaniu zdrowych nawyków technologicznych.
To ważna zmiana podejścia – szkoła i dom mają działać w tym samym kierunku.
Więcej praktycznych odpowiedzi znajdziesz tutaj:
Telefon w szkole a potrzeby zdrowotne dziecka
Są sytuacje, w których uczeń nadal może korzystać z telefonu.
Dotyczy to m.in.:
- chorób wymagających monitorowania,
- niepełnosprawności,
- korzystania z aplikacji medycznych.
W takich przypadkach rodzic może złożyć wniosek do dyrektora szkoły o zgodę na używanie urządzenia, wskazując dlaczego jest ono niezbędne uczniowi z powodów wskazanych w ustawie. Jeśli decyzja będzie odmowna, szkoła musi ją uzasadnić na piśmie.
Więcej informacji:
Kontakt z dzieckiem w ciągu dnia – czy to nadal możliwe?
Tak, ale na zasadach ustalonych przez szkołę.
W wyjątkowych sytuacjach uczeń może skontaktować się z rodzicem za zgodą nauczyciela. Chodzi przede wszystkim o sytuacje nagłe lub ważne sprawy rodzinne.
Więcej o tym, jak będzie wyglądał kontakt:
Kiedy nowe zasady zaczną obowiązywać?
- 1 września 2026 r. – start nowych przepisów
- do 31 grudnia 2026 r. – czas dla szkół na dostosowanie statutów
Do tego czasu obowiązują jeszcze dotychczasowe zasady w poszczególnych szkołach.
Co z tego wynika dla rodziców?
Najważniejsza zmiana nie dotyczy samego telefonu, ale podejścia do jego używania.
Rodzic:
- nie organizuje szkolnych systemów przechowywania,
- ale współpracuje ze szkołą,
- i wspiera dziecko w przestrzeganiu zasad oraz budowaniu zdrowych nawyków cyfrowych.
W praktyce oznacza to więcej rozmów z dzieckiem, większą spójność między domem a szkołą i wspólne dbanie o to, jak dzieci korzystają z technologii na co dzień.

