Jak skontaktuję się z dzieckiem w nagłej sytuacji? Czy szkoła może zabrać telefon? Kto odpowiada za sprzęt? Odpowiadamy na 5 pytań, które zadaje każdy rodzic przed wrześniem 2026.

Od 1 września 2026 roku uczniowie szkół podstawowych nie mogą korzystać z telefonów podczas całego pobytu na terenie szkoły – na lekcjach, przerwach i podczas zajęć organizowanych poza budynkiem. Zakaz wynika wprost z ustawy i obowiązuje niezależnie od tego, co szkoła wpisze w statucie.
Dla większości rodziców to nie jest zaskoczenie – wiadomo o zakazie od miesięcy. Ale konkretne pytania pojawiają się dopiero teraz, gdy wrzesień jest bliski. Oto odpowiedzi na pięć pytań, które padają najczęściej.
1. Jak skontaktuję się z dzieckiem w nagłej sytuacji?
To najczęstszy i najzrozumialszy niepokój rodziców. Odpowiedź z ustawy jest konkretna.
Ustawa przewiduje wyjątek: nauczyciel może wyrazić zgodę na skorzystanie z telefonu, jeżeli służy to między innymi zapewnieniu kontaktu ucznia z rodzicami w sytuacji nagłej (art. 98a ust. 2 pkt 1). Decyzja należy do nauczyciela – ale przepis wprost wskazuje kontakt z rodzicem w nagłej sytuacji jako uzasadniony powód.
W praktyce szkoły stosują też rozwiązanie, które działało przed erą smartfonów i działa nadal: telefon do sekretariatu szkoły. W każdej chwili możesz zadzwonić do szkoły i poprosić o przekazanie wiadomości dziecku lub wychowawcy.
Zakaz dotyczy korzystania z telefonu przez ucznia – nie oznacza, że szkoła jest niedostępna dla rodziców.
2. Czy szkoła może zabrać telefon dziecku?
Nie – w rozumieniu konfiskaty, czyli zatrzymania telefonu na dłużej.
Ustawa nie przewiduje prawa do konfiskaty telefonu. Nauczyciel może nakazać uczniowi odłożenie urządzenia do miejsca przechowywania, jeśli szkoła takie miejsce zorganizowała (art. 98b ust. 4) – ale to nie jest konfiskata, to wykonanie zasady, na którą szkoła się zdecydowała.
Szkoła nie może też przeglądać zawartości telefonu – prawo ucznia do prywatności jest chronione niezależnie od zakazu korzystania z urządzenia.
W przypadku naruszenia zakazu szkoła stosuje działania wychowawcze lub kary przewidziane w statucie: upomnienie, naganę, wpływ na ocenę z zachowania. Nie ma w ustawie podstaw do kar finansowych ani do wielodniowego zatrzymywania urządzenia.
3. Jak szkoła będzie egzekwować zakaz – i co to oznacza dla telefonu mojego dziecka?
To pytanie, na które odpowiedź zależy od każdej szkoły z osobna – bo ustawa nie narzuca konkretnego sposobu egzekwowania zakazu. Dyrektor, rada pedagogiczna i rodzice wspólnie decydują o rozwiązaniu. W praktyce szkoły wybierają jeden z dwóch modeli:
Model 1: Depozyt centralny
Szkoła organizuje miejsce przechowywania telefonów – szafkę, pojemnik w klasie lub inne rozwiązanie. Uczniowie oddają telefony rano i odbierają po lekcjach. Ustawa wymaga, żeby depozyt był zorganizowany w sposób zapewniający bezpieczeństwo urządzeń i ochronę prywatności uczniów.
Dla rodzica oznacza to, że telefon przez cały dzień jest poza zasięgiem dziecka i w pieczy szkoły. Jeśli telefon zostanie uszkodzony lub zaginie w depozycie, odpowiedzialność spoczywa na szkole – co rodzi realne ryzyko sporów. Więcej o tym, co ryzykuje szkoła decydując się na depozyt, piszemy tutaj: Szkoła jako przechowalnia telefonów – co ryzykuje dyrektor? i tutaj: Czy szkoła może odpowiadać za setki telefonów uczniów każdego dnia?
Model 2: Zamykana saszetka lub etui przy uczniu
Uczeń wkłada telefon do zamykanej magnetycznie saszetki rano przy wejściu do szkoły. Saszetka – i telefon w środku – zostaje przy dziecku przez cały dzień: w kieszeni, plecaku lub na ławce. Otwarcie jest możliwe tylko przy bazie magnetycznej, którą dysponuje szkoła.
Dla rodzica oznacza to, że telefon jest przy dziecku przez cały czas i nie trafia w ręce szkoły. Szkoła nie przejmuje odpowiedzialności za urządzenie. Jeśli coś się stanie z telefonem – odpowiedzialność jest tam, gdzie była zawsze: przy uczniu i rodzicu.
To rozwiązanie ma też potwierdzenie w danych: w szkołach, które wdrożyły zamykane etui i saszetki, aż 94 procent rodziców popierało utrzymanie tego systemu po pierwszym roku działania – więcej o tym w artykule Pierwsze tygodnie zakazu telefonów w szkole – czego się spodziewać.
Co z kosztami?
Oba rozwiązania wiążą się z kosztami – szafki depozytowe, saszetki lub etui trzeba kupić. Ustawa nie określa kto płaci – to decyzja szkoły i rady rodziców. W zależności od możliwości finansowych placówki koszty mogą być pokryte z budżetu szkoły, ze składki rady rodziców lub poprzez zakup indywidualny przez każdego rodzica. Warto zapytać o to wychowawcę lub radę rodziców przed początkiem roku szkolnego.
4. Co jeśli moje dziecko potrzebuje telefonu ze względów zdrowotnych?
Ustawa przewiduje na to konkretny wyjątek. Dyrektor szkoły może wyrazić zgodę – na wniosek ucznia lub rodzica niepełnoletniego ucznia – na korzystanie z telefonu przez ucznia, który ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne szczególne potrzeby wymaga korzystania ze sprzętu specjalistycznego lub aplikacji mobilnej służącej do monitorowania stanu zdrowia (art. 98a ust. 2 pkt 2).
Zgoda dyrektora jest wymagana – nie wystarczy decyzja rodzica ani zaświadczenie lekarskie bez wniosku. Warto złożyć wniosek przed początkiem roku szkolnego, żeby zgoda była gotowa na 1 września.
Więcej o tym wyjątku i jak go uzyskać: Zakaz telefonów w szkole – co jeśli dziecko musi mieć telefon ze względów zdrowotnych?
5. Kto odpowiada za telefon dziecka w szkole?
To pytanie, które warto zadać dyrektorowi lub radzie rodziców przed początkiem roku – bo odpowiedź zależy od tego, jaki model egzekwowania zakazu wybierze szkoła.
Jeśli szkoła organizuje depozyt: ustawa wymaga żeby był zorganizowany w sposób zapewniający bezpieczeństwo urządzeń. W razie uszkodzenia lub zaginięcia telefonu w depozycie – szkoła może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą na zasadach ogólnych Kodeksu cywilnego. To realne ryzyko, szczególnie przy drogich urządzeniach.
Jeśli szkoła wybiera zamykane etui lub saszetki: telefon przez cały dzień pozostaje przy uczniu. Szkoła nie staje się jego przechowalnią i nie przejmuje odpowiedzialności za sprzęt. Odpowiedzialność pozostaje tam, gdzie była przed wejściem do szkoły – przy uczniu i rodzicu.
Jeśli szkoła nie organizuje żadnego fizycznego rozwiązania: telefon jest w plecaku lub kieszeni ucznia, odpowiedzialność za sprzęt jest wyłącznie po stronie ucznia i rodzica – tak jak zawsze.
Warto wiedzieć to przed wrześniem, żeby świadomie uczestniczyć w dyskusji rady rodziców o wyborze rozwiązania dla Twojej szkoły.
Chcesz wiedzieć, jak wyglądają pierwsze tygodnie po wdrożeniu zakazu i czego się spodziewać? Przeczytaj: Pierwsze tygodnie zakazu telefonów w szkole – czego się spodziewać i jak się przygotować
Szukasz rozwiązania, które pozwala dziecku mieć telefon przy sobie przez cały dzień, bez konieczności oddawania go do depozytu? Sprawdź zamykane etui na telefon dla szkół – Strefa Offline.
Artykuł oparty na tekście ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe (druk sejmowy nr 2668 i 1526, wersja z 19 czerwca 2026 r.). Ustawa wchodzi w życie 1 września 2026 r.
Artykuł dotyczący ustawy w wersji przyjętej przez Sejm oraz Senat:
Zakaz telefonów w szkołach uchwalony przez Sejm i przyjęty przez Senat. Co dokładnie zmienia ustawa od 1 września 2026 r.
