Od września temat telefonów w szkołach jest jednym z tych, z którymi dyrektorzy muszą zmierzyć się nie tylko na poziomie regulaminu, ale również w codziennej organizacji pracy szkoły. Coraz częściej w sieci pojawiają się też pierwsze głosy samych dyrektorów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami z wdrożenia. Jednym z nich jest opinia dyrektora szkoły opublikowana przez Roksanę Szczygieł, autorkę popularnego profilu edukacyjnego Dyrektor Na Topie.
Co zrobić z telefonami uczniów? Czy powinny trafiać do depozytu? Kto ma je zbierać i przechowywać? A może można ograniczyć dostęp do urządzeń bez odbierania ich uczniom?
Na ten ostatni model zdecydowała się Roksana Szczygieł, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Siedlcu Dużym. W opublikowanym 31 sierpnia wpisie „Telefony w szkole – moje rozwiązanie” poinformowała, że w swojej szkole testuje Strefę Offline.
Zobacz oryginalny wpis Dyrektor Na Topie na Facebooku

Telefon zostaje przy uczniu
W swoim wpisie Roksana Szczygieł zwraca uwagę na rozwiązanie, w którym uczeń nie przekazuje telefonu nauczycielowi ani do sekretariatu. Telefon pozostaje przy uczniu, ale na czas zajęć znajduje się w zamykanym etui. Po zakończeniu dnia szkolnego etui można odblokować.
To istotna różnica w porównaniu z rozwiązaniem opartym na depozycie. Szkoła nie musi przejmować od uczniów urządzeń, przechowywać ich przez cały dzień, a następnie organizować ich wydawania. Więcej o różnicach między tymi modelami znajdziesz w artykule Etui na telefon, szafka czy depozyt? Porównanie rozwiązań dla szkół.
W praktyce oznacza to, że telefon nadal jest własnością i pozostaje przy uczniu, ale w czasie, w którym obowiązuje szkolna zasada ograniczająca korzystanie z urządzeń, nie jest dla niego dostępny.
Bez codziennego depozytu telefonów
W swoim poście Dyrektor Na Topie wskazuje właśnie na kwestie organizacyjne.
Codzienne zbieranie telefonów oznacza dla szkoły dodatkowe zadania organizacyjne. Trzeba urządzenia odebrać, odpowiednio przechować, a później wydać właściwym osobom. Przy zamykanych etui ten etap odpada.
Jak pisze Roksana Szczygieł, ważne jest to, że szkoła nie musi codziennie zbierać, przechowywać, liczyć i wydawać setek telefonów, a jednocześnie urządzenia faktycznie przestają być dostępne podczas lekcji.
Mniej rozpraszaczy
Powód zastosowania takiego rozwiązania nie sprowadza się jednak tylko do organizacji pracy szkoły.
W swoim wpisie Roksana Szczygieł wymienia również ograniczenie liczby rozpraszaczy i pokusy korzystania z telefonu podczas zajęć. Zwraca uwagę na prostą i jednakową zasadę dla wszystkich uczniów.
Jednocześnie podkreśla, że samo rozwiązanie techniczne nie zastępuje rozmowy z uczniami i rodzicami.
To podejście dobrze pokazuje, czym w praktyce jest zamykane etui. Nie ma ono zastępować zasad obowiązujących w szkole, ale pomagać w ich stosowaniu.
Czym różni się faza testowa od pełnego wdrożenia
Szkoła Roksany Szczygieł znajduje się obecnie na etapie testowania rozwiązania, a nie jego docelowego, pełnego wdrożenia. To ważne rozróżnienie, bo obie fazy różnią się skalą i celem.
Faza testowa pozwala sprawdzić, jak system funkcjonuje w codziennej pracy, zanim zostanie rozszerzony na całą szkołę. Dyrekcja może na tym etapie obserwować reakcje uczniów, nauczycieli i rodziców, a także dopracować szczegóły organizacyjne.
Pełne wdrożenie oznacza już objęcie systemem docelowej społeczności szkolnej, zgodnie z procedurami wynikającymi z nowelizacji Prawa oświatowego, która weszła w życie 1 września 2026 r. Więcej o tym, jakie obowiązki wiążą się z pełnym wdrożeniem, przeczytasz w artykule Jak wdrożyć zakaz telefonów w szkole krok po kroku? Praktyczny przewodnik dla dyrektora.
Strefa Offline w praktyce
Strefa Offline to rozwiązanie oparte na zamykanych etui na telefony. Uczeń zachowuje telefon przy sobie, a urządzenie zostaje zamknięte w etui na czas określony przez szkołę. Etui otwiera się za pomocą dedykowanej stacji odblokowującej.
Takie rozwiązanie może być wykorzystane przez szkoły, które chcą ograniczyć korzystanie z telefonów, ale nie chcą organizować klasycznego depozytu urządzeń.
Strefa Offline należy do kategorii rozwiązań phone-free, wykorzystujących zamykane etui do ograniczenia dostępu do telefonów w określonym miejscu i czasie.
„U nas właśnie testujemy taki model”
W przypadku szkoły Roksany Szczygieł nie jest to wyłącznie opis rozwiązania. W swoim wpisie Dyrektor Na Topie informuje, że model jest obecnie testowany. To dopiero początek jego funkcjonowania w tej szkole. Kolejne tygodnie pokażą, jak rozwiązanie sprawdza się w codziennej pracy uczniów, nauczycieli i dyrekcji.
Dla innych szkół może to być interesujący przykład jednego z możliwych sposobów organizacji zasad dotyczących telefonów, a dla dyrektorów zastanawiających się nad wyborem rozwiązania jedna z pierwszych publicznie dostępnych opinii pochodzących bezpośrednio od osoby zarządzającej szkołą, a nie tylko od dostawcy.
Nie każda szkoła musi wybrać ten sam model. W przypadku Strefy Offline założenie jest proste: telefon pozostaje przy uczniu, ale na czas obowiązywania zasad szkoły zostaje zamknięty w etui i nie jest dostępny do użycia.
Dowiedz się więcej o Strefie Offline
Dowiedz się więcej o etui dla szkół oraz poznaj przykłady wdrożeń Strefy Offline.
Jeśli Twoja szkoła również testuje lub wdrożyła już zamykane etui i chcesz podzielić się swoim doświadczeniem, napisz do nas. Takie opinie dyrektorów są dla innych placówek często cenniejsze niż jakikolwiek opis produktu.
Zobacz także: Ministerstwo Edukacji Narodowej – przewodniki dotyczące ustawy regulującej korzystanie z telefonów w szkołach i przedszkolach – gov.pl
